Tropem Gustava Molendy – za nami koleje spotkanie w Klubie „Relacji–Interpretacji”

Tropem Gustava Molendy – za nami koleje spotkanie w Klubie „Relacji–Interpretacji”

W minioną sobotę 18 lipca grupa sympatyków historii dwumiasta nad Białą pod przewodnictwem historyka Piotra Keniga udała się na spacer tropem Gustava Molendy, jednego z najwybitniejszych bielskich przedsiębiorców przełomu XIX i XX w. Wyprawa rozpoczęła się w Cygańskim Lesie, gdzie Grossindustrieller, wzorem innych zamożnych Bielszczan, zdecydował się na budowę podmiejskiej rezydencji. Następnie zwiedzający udali się na ul. Partyzantów 98 – tu od 1902 r. 50-letni Gustav i jego 24-letni syn Oswald wspólnie z Robertem Mänhardtem prowadzili przedsiębiorstwo pod nazwą Molenda, Mänhardt & Co. Kolejnym przystankiem była ul. Cechowa, na której i dzisiaj znaleźć można należące do przedsiębiorcy kamienice. Stąd uczestnicy wycieczki charakterystycznym przejazdem na ul. Cechowej 18 przeszli na dziedziniec fabryki, obecnie teren Domu Handlowego „Wokulski”. Spotkanie zakończyło się przed zabudowaniami dawnej farbiarni Molendy.

Ten krótki, sprawozdawczy opis zupełnie nie oddaje atmosfery sobotniego spaceru, który charakteryzował się nadzwyczajną historyczną wnikliwością, a prowadząc w miejsca nieoczywiste i piękne zarazem, pokazywał współczesne Bielsko z innej perspektywy. To była niepowtarzalna okazja, aby przyjrzeć się twarzom z przeszłości. Niejedna z prezentowanych przez Piotra Keniga fotografii wywoływała ciarki na ciele, przynosząc refleksję-zadumę nad prędkim upływem czasu i przewrotnymi kolejami losu. Wielokrotnie przechodzimy ulicami Bielska-Białej i tak naprawę w ogóle na nie nie patrzymy. A pracowali tam, działali, tworzyli, mieszkali, odpoczywali, bawili się ludzie zupełnie nieróżniący się od nas – przed nimi również świat stał otworem; mieli odwagę i śmiałe wizje; wierzyli, że ich przeznaczeniem są wielkie cele. Gdy tylko przystaniemy i przysłuchamy się, z pewnością usłyszmy ich szept.

Drodzy Klubowicze, wypatrujcie we wrześniu nowego numeru kwartalnika i kolejnych spotkań w Klubie „Relacji–Interpretacji”!

fot. Agnieszka Miklar

Udostępnij!