Za nami kolejne spotkanie w Klubie Relacji-Interpretacji

Za nami kolejne spotkanie w Klubie Relacji-Interpretacji

4 lipca Łukasz Giertler, Bielszczanin, historyk, przewodnik, wydawca, zabrał miłośników miasta w ekscytującą podróż śladami Niemców, Żydów i Polaków. Dwa miasta, trzy nacje, trzy języki, trzy konfesje – niegdyś jeden organizm o wielu twarzach. Kres tej barwnej mozaice przyniosła II wojna światowa, doprowadzając do wymiany ogromnej części ludności i zerwania ciągłości kulturowej. Przez dziesięciolecia – ze względów ideologicznych – w polskiej historiografii i publicystyce pomijano milczeniem rolę innych narodowości w dziejach dwumiasta nad Białą bądź przedstawiano ją wyłącznie w negatywnym kontekście. Dopiero po 1989 roku pisanie o wielu aspektach historii Bielska-Białej bez uprzedzeń i przekłamań stało się możliwe, rozpoczęto również badania nad ignorowanymi dotychczas tematami. Sobotni spacer pokazał, jak ważne jest całościowe spojrzenie na historię, łączenie różnych perspektyw i nieustanne rozmowy o innościach, które są przecież niesłychanie twórczym dziedzictwem, a nie tylko barierą i awersją. Bo jak powiedziała prof. Ewa Chojecka w wywiadzie opublikowanym w najnowszym czerwcowym numerze kwartalnika – „[…] jesteśmy tutaj po to, aby stawiać niewygodne pytania: czy aby naprawdę? czy aby nie inaczej?”.

Zachęcamy do udziału w następnych spotkaniach Klubu „Relacji–Interpretacji”. Najbliższe już w sobotę 18 lipca. Tym razem z Piotrem Kenigiem podążymy tropem Grossindustrieller Gustava Molendy. Start o godzinie 10.00, miejsce zbiórki ul. Pocztowa 22 (Szkoła Waldorfska).

📸 Agnieszka Miklar / Relacje-Interpretacje

Udostępnij!